
Patrzę na ReCo z dwóch perspektyw. Jako senior konsultant zależy mi na jakości każdej rekomendacji, którą wysyłam klientowi. Jako CEO zależy mi na tym, jak mój zespół do tej rekomendacji dochodzi — na spójności procesu, na czasie konsultantów spędzanym na dokumentacji oraz na tym, czy używamy AI w sposób, który mogę obronić przed klientem i przed regulatorem.
Dobra rekomendacja nie może być ogólnikowa. Musi pokazać klientowi, dlaczego kandydat pasuje, gdzie są ryzyka i na co warto zwrócić uwagę. To jest standard. Pytanie brzmi, ile czasu i wysiłku zajmuje nam jego osiągnięcie.
Przed ReCo jeden raport rekomendacyjny zajmował mnie i moim konsultantom około 2 godzin. Teraz zajmuje zwykle 30 minut.

Zaczyna się w rozmowie, nie po niej.
Kiedy prowadzę rozmowę z kandydatem na seniorskie stanowisko albo dopracowuję brief z klientem, ReCo pomaga mi zadawać trafniejsze pytania w trakcie. Wyłapuje to, co właśnie zostało powiedziane, i podpowiada follow-upy, do których sam mógłbym nie sięgnąć w środku rozmowy — pytania, które idą o warstwę głębiej, sprawdzają spójność albo wydobywają to, co naprawdę stoi za wygładzoną odpowiedzią.
To zmieniło to, jak czuje się rozmowa. Nie dzielę już uwagi między słuchanie, robienie notatek i przypominanie sobie własnego banku pytań. Wsparcie jest wtedy, kiedy go potrzebuję. Kandydaci to zauważają. Klienci to zauważają. Rozmowa staje się ostrzejsza, ale bez tego, że staje się mechaniczna.
Lepsza rozmowa to też lepszy raport. Kiedy treść jest już w transkrypcie, redakcja po rozmowie jest szybsza i bardziej osadzona w faktach.
I tu wchodzi wartość strukturalna: cała rozmowa zostaje połączona w jedno. Opis stanowiska, CV, notatki, transkrypt i finalny raport żyją w jednym miejscu. Ten sam flow, który pomaga mi prowadzić rozmowę, pomaga mi ją też potem spisać. Nie odbudowuję kontekstu z pamięci i nie sklejam notatek z trzech różnych narzędzi.
Dzięki temu łatwiej wrócić do kandydata po kilku dniach, przygotować się do prezentacji u klienta albo porównać dwóch finalistów, nie tracąc szczegółu, który miał znaczenie w rozmowie.
ReCo jest przydatne nawet wtedy, kiedy kandydat nie idzie dalej do rekomendacji. Krótkie ustrukturyzowane podsumowania pozwalają nam budować wewnętrzną wiedzę o kandydatach w czasie, zamiast tracić ją po każdej rozmowie.
"Nie każda rozmowa kończy się rekomendacją, ale każda dobra rozmowa powinna zostawić po sobie wiedzę, którą można wykorzystać ponownie."
W agencji rekrutacyjnej czas konsultanta to najdroższe, co mamy. Kiedy seniorzy spędzają ten czas na przepisywaniu notatek, przerzucaniu informacji między narzędziami albo odbudowywaniu kontekstu z pamięci, przestaje to być praca merytoryczna, a zaczyna być administracją. To realny koszt operacyjny.
ReCo to ogranicza. Robi też coś, co dla mnie jako managera jest jeszcze ważniejsze: daje zespołowi jeden workflow zamiast zestawu indywidualnych workaroundów.
To znaczy, że wiem, jak powstają raporty, zanim je przeczytam. Wiem, jakich narzędzi moi konsultanci używają do pracy z danymi kandydatów. Wiem, że proces wygląda tak samo, czy rozmowa odbyła się w poniedziałek, czy w piątek, i czy konsultant jest seniorem, czy właśnie dołączył do zespołu.
To właśnie sprawia, że proces da się skalować, łatwiej go usprawniać i łatwiej wytłumaczyć klientowi.
Codziennie pracujemy z wrażliwymi danymi kandydatów. W momencie, w którym AI wchodzi do workflow, każdy senior rekruter musi zadać sobie to samo pytanie: co dokładnie trafia do modelu i czy mogę to obronić przed klientem i przed regulatorem?
ReCo odpowiada na to pytanie na poziomie workflow, a nie na poziomie indywidualnej dyscypliny konsultanta.
CV blinding usuwa dane osobowe, zanim trafią do AI. Edytor transkryptu pozwala wyciąć to, czego nie powinno się przetwarzać — wrażliwą uwagę na boku, osobisty szczegół — i zostawić resztę. ReCo działa wyłącznie na transkryptach, nie na audio czy wideo, więc nie zbieramy więcej danych kandydatów niż potrzebujemy.
Dla mnie jako CEO to jest to, co odblokowuje odpowiedzialne użycie AI w całym zespole. To nie jest polityka zapisana na wiki. To jest kontrola, która siedzi w narzędziu, którego każdy konsultant używa każdego dnia.
"Wiem, że moi konsultanci mają właściwe narzędzia, żeby pracować z danymi kandydatów odpowiedzialnie i jednocześnie korzystać z AI. To nie jest coś, co daje Ci każde narzędzie rekrutacyjne."
Polecam ReCo firmom rekrutacyjnym, którym zależy jednocześnie na trzech rzeczach: na szybkości przejścia od rozmowy do rekomendacji, na spójności tego, jak zespół do niej dochodzi, oraz na odpowiedzialności w tym, jak AI jest używane po drodze.
W executive search wartość nie leży tylko w szybszym pisaniu. Leży w tym, że mogę dać klientowi rekomendację mocniej osadzoną w faktach — i wiem, że cały zespół pracuje tak samo, żeby do niej dojść.
Mark Kure Hansen
CEO & Senior Consultant, Kure Search